20.03.2015

List otwarty do Pani Prezes Empiku Ewy Szmidt-Belcarz oraz odpowiedź tejże - część pierwsza

Minęło kilka dni od wymiany listów otwartych pomiędzy reprezentantami polskiej kultury oraz prezes EMPIK-u i już miałem kłopoty z bezproblemowym odnalezieniem ich treści. Wpisując w wyszukiwarkę ciąg z wyrazem empik automatycznie dostawałem wyniki księgarni internetowej EMPIK-u. Może to kwestia mojego internetowego wychowania, gdzie zamiast fraz lub zdań wpisuję zawsze słowa klucze:). Podejrzewam jednak bardziej, że była to krótka chwila na spojrzenie na problem, wymiana poglądów nastąpiła, teraz będziemy czekać na jakiś wielki wstrząs w postaci upadłości EMPIKU-u. Postanowiłem umieścić oba listy na moim blogu z adnotacją w tytule "część pierwsza", niech przeczytają ci, którym nie dane było. W "części drugiej", która ukaże się w weekend, spróbuję pokazać, że sprawa EMPIKU-u wcale nie jakimś ewenementem, zarówno w polskiej rzeczywistości korporacyjnej, jak i w światowych trendach księgarskich w różnych latach. Zapraszam do lektury.



List otwarty do Pani Prezes Empiku Ewy Szmidt-Belcarz

Szanowna Pani Prezes, Z ulgą przeczytaliśmy o zmianach, jakie zamierza Pani wprowadzić w sieci księgarń EMPIK, przywracając w niej miejsce książkom. Uważamy jednak za zasadne odnieść się do ostatnich doniesień dotyczących EMPIK-u.

Mamy poczucie, że ta kiedyś ciesząca się zainteresowaniem i szacunkiem Czytelników sieć księgarń sama zapracowała sobie na sytuację, w jakiej się znalazła. Zmiany, jakie zaszły w ostatnich latach w EMPIK-u w naszym odczuciu całkowicie zaburzyły rynek książki w Polsce. EMPIK, który postawił niemal wyłącznie na sprzedaż nowości, często typowanych na sprzedaż bestsellerową (z wykupionymi w tym celu odpowiednimi „promocjami” typu: półki, stoliki etc.) –narzuca wyjątkowo wysokie marże lub upusty (nawet powyżej 25 procent ceny książki) i między innymi w ten sposób wyparł małych wydawców i często publikowaną przez nich literaturę wartościową. Trudno znaleźć w EMPIK-u np. „Pensjonat” Piotra Pazińskiego (Nagroda Literacka Unii Europejskiej), czy jego znakomite “Ptasie ulice”, w ogóle nagród literackich EMPIK stara się nie zauważać. Czy wybitna książka Zyty Oryszyn „Ocalenie Atlantydy” (nagrody literackie Gryfia, Gdynia, nominacja do NIKE) wydana zresztą przez dużego wydawcę (Świat Książki) miała Pani zdaniem odpowiednią ekspozycję? Czy były nią zarzucone witryny z informacjami o wszystkich ważnych nagrodach? A książka była bez wątpienia wydarzeniem. Przykłady można by mnożyć.

Szanujemy literaturę popularną, lubimy i cenimy dobre kryminały, thrillery, czy komiksy, ale już literatura tzw. celebrycka nie powinna stanowić głównej oferty sprzedaży księgarni. Trzeba zachować proporcje wprowadzając do sieci sklepów także literaturę piękną, może mniej popularną, bardziej niszową.

Pytamy więc, w jaki sposób mniejsze wydawnictwa mają wprowadzać swoje tytuły do EMPIK-u, nie mając na to środków? I czy EMPIK w ogóle jest zainteresowany literaturą, jeżeli nie śledzi aktualnych wydarzeń literackich, nagród, wreszcie nie zamawia książek według innego klucza niż ten najbardziej komercyjny?

Kiedyś klient EMPIK-u był przyzwyczajony, że znajdzie w jego salonach książki niedostępne w innych księgarniach. To się zmieniło. Kiedy bywamy w podobnych sieciach na świecie (np. FNAC we Francji, czy La Feltrinelli we Włoszech) wychodzimy z nich ze smutkiem. Tam eksponowane są wszelkie możliwe rozbudowane działy: klasyka, nauka, filozofia, poezja, medycyna, literatura faktu, polityka, beletrystyka, sztuka itd., które się wstydliwie nie chowają. Te sieci są demokratyczne, traktują różne gatunki i tematy książek równo.

Istnieją w nich działy „longsellerów” – książek, które się promuje długo, i które z powodu swojej treści będą czytane zawsze. Czy w EMPIK-u tak od wejścia, od ręki dostaniemy dzieła filozofów, poetów? Czy dostaniemy klasykę? Czy w EMPIK-u skompletujemy sobie powieści Kafki, Manna, Borgesa, Dąbrowskiej? Nałkowskiej, Stryjkowskiego, Iwaszkiewicza? Czy swoją półkę ma Józef Hen? Odpowie Pani, że wszystko to wina wydawców. Że może nie wznawiają klasyki? A wydawca odpowie, że nie wznawia, bo polski rynek jest rynkiem nowości. To też wpłynęło na fakt, że książka żyje w Polsce dwa miesiące. Mamy poczucie, że stała się „towarem doraźnym”.

Kiedyś EMPIK wabił Czytelników fotelami, kawą, modą na czytanie. Teraz te fotele to ledwo kąciki, w których ktoś raczy przysiąść. We Włoszech w sieci Feltrinelli jest chyba najdroższa kawa i herbata, a mimo to te kawiarnie są tam zawsze pełne. Może ludzie więcej płacą za kawę, ale przy okazji sięgają po klasykę, kształcą swój gust i świadomość. Tak wychowuje się Czytelników. Nie działem patelni, czy świec. Po patelnię pójdziemy do AGD, po świece do drogerii. Po foremkę do IKEI.

Kolejną palącą kwestią jest cena książki. Jak to możliwe, że książki (mimo takich promocyjnych upustów, jakie EMPIK-owi daje wydawca) są w tej sieci najdroższe w ofercie na rynku? Proszę spojrzeć na ceny w księgarniach internetowych – np. BONITO. Oczywiście wprowadzenie ustawy o książce wpłynęłoby na jej stałą cenę przez jakiś czas, ale na razie tej ustawy nie ma i trzeba spróbować cenę jakoś uregulować w inny sposób. Czekamy na uregulowanie ustawowe ceny książki, bo wierzymy, że to wpłynie na uzdrowienie mechanizmów rynku książki i sytuację wydawców i autorów, ale na razie wciąż wiele jest w rękach księgarzy i dystrybutorów. Dzisiaj cena okładkowa jest znaczenie wyższa niż rzeczywista, właśnie przez marże hurtowników i sieci takich jak EMPIK. Obniżenie marży EMPIK-u wpłynęłoby na obniżenie ceny książki. I nie jest to propozycja przeciw biznesowi, tylko raczej dobra koncepcja inwestycyjna. Bez zdrowego rynku książki nie będzie klientów księgarń. Pytanie, czy EMPIK chce być firmą, która przetrwa jeszcze kilka lat i upadnie, czy też zacznie myśleć o przyszłości.

Trzeba przebudować myślenie o Czytelnikach. EMPIK stał się ofiarą speców od marketingu jak większość polskich mediów. Gazety chudły, odrzucały pewne treści, likwidowały działy kultury, obniżały liczbę stron i jakość. Ale sprzedaż przez to nie wzrosła. Przeciwnie – zaczęła dramatycznie spadać. Czytelnik zawsze w ten sposób pokaże, że zależy mu na jakości.

Dzisiaj obserwujemy powrót do większych tekstów, bo krótkie treści dostępne są w internecie. Jak ktoś sięga po gazetę, chce się dowiedzieć więcej. Wygrywają na świecie tylko ci, którzy nie walczyli o miejsce na rynku obniżając jakość i standardy (The New York Times, Le Monde, New Yorker etc). Amerykański „Newsweek” znów wydaje pismo na papierze (sam internet się nie sprawdził). To samo jest z księgarniami.

Niestety EMPIK sam odwrócił się plecami od Czytelników, decydując się na mydło i powidło. Odwrócił się też od wydawców, wymuszając na nich m.in. wykupienie możliwości udostępnienia tytułu w tej sieci księgarń. Odwrócił się wreszcie od autorów.

Pomijamy już nikomu niepotrzebne opowiadanie się po stronie polityki - to wstyd, że EMPIK przepraszał za reklamy z Marią Czubaszek i Nergalem uginając się pod politycznym protestem. Spowodowało to, że wielu Czytelników postanowiło bojkotować zakupy w EMPIK-u.

EMPIK jawi się też jako księgarnia, w której nie uzyska się odpowiedniej pomocy w wyborze książki, bo pracownicy mają wyrobić normę nawet jeśli sami muszą kupować książki z tzw. parasola (proponowanie zakupu danego tytułu, już przy kasie, kiedy płacimy za towar). Trudno jest nawet odszukać pracownika EMPIK-u, zawsze zajętego absurdalnymi zadaniami promocyjnymi. Nie mówiąc już o tym, jak często zdarza się, że w salonach EMPIK książki nie są traktowane z należnym im szacunkiem: poniewierają się w kartonach, piętrzą na chwiejących się stosach, pogniecione i zniszczone jeszcze przed zakupem. W wielu salonach można zauważyć totalny bałagan, ale też i oferta sprzedaży produktów nieksięgarskich powoduje wrażenie chaosu, miejsca, z którego jak najszybciej chce się wyjść, bo nie można się tam zupełnie odnaleźć.

EMPIK zatracił charakter klubu prasy i książki, miejsca przyjaznego, miejsca które uczy i rozwija. Brak również prasy zagranicznej, dla której warto by wejść do salonu.

Czytelnika wyrobionego, kupującego literaturę nic w EMPIK-u nie kusi, stąd odpływ Czytelników. Na forach internetowych pojawiają się hasła „nie będę płakał po EMPIK-u”. O czym to świadczy?
Wciąż jeszcze widzimy szansę na kreowanie pozytywnego snobizmu na czytanie i na przywrócenie utraconych klientów. Stąd list, który do Pani piszemy. Bo naszym zdaniem EMPIK stracił klientów, nie wychowując jednocześnie nowego pokolenia Czytelników, a dobra księgarnia ma także takie zadania. EMPIK zaprzepaścił być może szansę na przetrwanie jako firma z dobrą renomą, przyjazna, kompetentna i profesjonalna. Nie będzie łatwo się teraz podnieść z tego gruzu, choć życzymy Pani Prezes jak najlepiej. Najważniejszy dla nas wszystkich jest teraz rozwój czytelnictwa. Bez niego nie będzie pełnych księgarń. A pełne księgarnie to szansa choćby na coraz lepsze biblioteki. Pieniądze dla EMPIKU, ale i dla autorów. Byle w odpowiedniej proporcji. Bo i ją czas zmienić.

Oczywiście nie jest tylko źle. Organizowanie spotkań autorskich to ważna działalność prorynkowa, bo daje Czytelnikowi bezpośrednią szansę spotkania z autorami, promuje czytelnictwo. Warto by się zastanowić, czy nie organizować tych spotkań więcej. Na pewno warto. EMPIK kreujący spotkania Czytelnika z książką i autorem ma szansę wpłynąć na uzdrowienie rynku książki. To może się jeszcze udać, tylko trzeba przebudować myślenie o rynku, albo przeanalizować sprawdzone na świecie wzorce.

Ostatecznie Czytelnik i tak zagłosuje portfelem. Książkę, której nie znalazł w EMPIK-u, kupi po prostu w innym miejscu.

Piotr Bratkowski, Sylwia Chutnik, Adam Cioczek, Jarosław Czechowicz, Justyna Dąbrowska, Marta Dzido, Anna Dziewit-Meller, Izabela Fietkiewicz-Paszek, Marta Fox, Agnieszka Graff, Barbara Gruszka-Zych, Magdalena Grzebałkowska, Remigiusz Grzela, Agnieszka Holland, Inga Iwasiów, Krystyna Janda, Anna Janko, Anita Halina Janowska, Miłada Jędrysik, Gabriel Leonard Kamiński, Jaś Kapela, Grzegorz Kozera, Katarzyna Kubisiowska, Ewa Lipska, Łukasz Maciejewski, Kaja Malanowska, Iza Michalewicz, Joanna Laprus-Mikulska, Krystian Lupa, Marek Łuszczyna, Anna Onichimowska, Jan Ordyński, Lidia Ostałowska, Eda Ostrowska, Magdalena Parys, Adam Pluszka, Jacek Poniedziałek, Patrycja Pustkowiak, Agata Pyzik, Monika Rakusa, Małgorzata Rejmer, Radosław Romaniuk, Zyta Rudzka, Hanna Samson, Justyna Sobolewska, Izabela Sowa, Dionisios Sturis, Mariusz Szczygieł, Sylwia Szwed, Katarzyna Tubylewicz, Magdalena Tulli, Agata Tuszyńska, Mike Urbaniak, Monika Wasowska, Grzegorz Wasowski, Maciej Wesołowski, Marcin Wilk, Ewa Winnicka, Ludwika Włodek, Magda Żakowska

Odpowiedź Prezes Empiku na list artystów

Szanowni Państwo, Dziękuję za list – z uwagą zapoznałam się z jego treścią i odbieram go jako konstruktywną opinię. Jesteśmy w momencie opracowywania strategii na najbliższe lata i głos artystów oraz ludzi kultury jest dla nas bardzo istotną wskazówką na drodze do pozytywnych zmian.
Jako zespół Empiku czujemy się wyróżnieni, że jesteśmy dla Państwa partnerem do dyskusji o kondycji czytelnictwa w Polsce. Będąc w trakcie prac nad definicją potrzebnych zmian, chcielibyśmy równocześnie wspomnieć, że już dziś Empik realizuje szereg działań, o których mowa w Państwa liście – działania te będziemy również kontynuować w kolejnych latach.

Rola książki w Empiku:
Książki są najważniejszą i kluczową dla nas kategorią i mają stabilny udział w ogólnej sprzedaży, w 2014 roku na poziomie ok. 43% ogólnego obrotu salonów. Empik, pomimo że nie jest tylko księgarnią, bo oferujemy zdecydowanie szerszy asortyment, od zawsze był postrzegany jako miejsce, do którego w pierwszej kolejności przychodzi się właśnie po książki. To DNA marki starannie pielęgnujemy i książka nadal pozostanie kluczową kategorią w portfolio asortymentowym Empiku. Od wielu lat ten udział jest stabilny – na poziomie 42-43%. Cel na najbliższe lata to 45% udziału książki w ogólnym obrocie sieci.
Warto też dodać, że w ubiegłym roku w 101 salonach powiększyliśmy powierzchnię dedykowaną książce oraz o kilkanaście procent powiększyliśmy udział książek z tzw. back katalogu (starsze tytuły).

Oferta książkowa w Empikach:
Oferta książkowa Empików uzależniona jest od wielkości sklepów. W dużych salonach dostępny jest szeroki wybór tytułów łącznie z klasyką literatury, poezją, książkami specjalistycznymi, etc. W mniejszych salonach, ze względu na ich rozmiary, prezentujemy ofertę nowości wydawniczych oraz najbardziej popularne tytuły, ale każdy z klientów ma możliwość zamówienia interesującego go tytułu na miejscu, z darmową dostawą do salonu. Jednocześnie staramy się na bieżąco ulepszać naszą ofertę i jest to jeden z priorytetów na najbliższe miesiące.

Empik a współpraca w małymi wydawnictwami:
Śledzimy trendy i jesteśmy na bieżąco z ofertą wydawniczą – również tą niszową. Współpracujemy z wieloma małymi wydawnictwami, ale za pośrednictwem dystrybutorów. To model obowiązujący na całym świecie. Niestety, nie jesteśmy w stanie współpracować bezpośrednio z każdym z wydawnictw.

Empik a nagrody literackie:
Nie możemy zgodzić się z treścią listu, że nie promujemy książek nagrodzonych w konkursach literackich. Jest to obszar, które chcemy udoskonalać w kolejnych latach, ale warto zwrócić uwagę, że w 2014 roku Empik był partnerem wielu ważnych nagród literackich:

– Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego
– Nagroda im. Jana Długosza
– Literacka Nagroda Europy Środkowej ANGELUS,
– Nagroda Poetycka im. Wisławy Szymborskiej,
– Nagroda „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej.

W ramach współpracy z organizatorami plebiscytów promowaliśmy same konkursy oraz – przede wszystkim – książki autorów nominowanych i laureatów nagród. W salonach Empiku odbyły się panele autorów nominowanych do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz Nagrody ANGELUS. W kilkudziesięciu salonach w Polsce od 2014 roku pojawił się także specjalny regał „Nagrody literackie”, na którym eksponowane były nie tylko książki wyłonione przez organizatorów nagród literackich z którymi współpracowaliśmy, ale także innych ważnych przedsięwzięć jak Nagroda Nike, Paszporty Polityki czy literacki Nobel.

Empik a promocja czytelnictwa:
Empik aktywnie promuje czytelnictwo; nasze media społecznościowe skupiają mnóstwo fanów literatury (fb 505 000 fanów), codziennie zamieszczamy treści promujące czytelnictwo, często też organizujemy konkursy, w których do wygrania są książki.

W naszych salonach prowadzimy projekt „Kulturalni Polecają”, to specjalna półka, na której znane osoby polecają swoje ulubione książki. W projekcie wzięli udział Maria Czubaszek, Dorota Wellman, Michał Rusinek i Karolina Korwin Piotrowska. Należy dodać, że nie są to tytuły „łatwe, lekkie i przyjemne”. Karolina Korwin Piotrowska, której rekomendacje można znaleźć w Empikach teraz, to miedzy innymi: „Beksińscy” Magdaleny Grzebałkowskiej czy „Najgorszy człowiek na świecie” Małgorzaty Halber.

Od 2008 roku prowadzimy program popularyzacji czytelnictwa wśród dzieci w wieku 5-8 lat – „Przecinek i Kropka”. Na ten projekt składają się bezpłatne warsztaty dla maluchów; w ramach tych zajęć dzieci poznają historię pisma, druku, dowiadują się jak powstaje książka. W przystępny i atrakcyjny sposób zaszczepiamy w nich fascynację słowem pisanym. W warsztatach Przecinek i Kropka wzięło dotąd udział ponad 70 tys. dzieci. Tylko w 2014 roku odbyło się ponad 500 warsztatów, w których udział wzięło ok. 10 tys. dzieci. Kto na rynku może poszczycić się podobnym programem rozwijania czytelnictwa wśród dzieci?

W ramach „Przecinka i Kropki” organizujemy również konkurs na najlepszą książkę dziecięcą. Nasze Jury (Dorota Koman, Ewa Gruda, Ewa Świerżewska i Aleksandra Piotrowska) nominuje 10 najbardziej wartościowych i ambitnych książek dla dzieci – wśród nich dominują pozycje małych wydawnictw. To Nominacje bardzo intensywnie w naszych salonach. Następnie odbywa się głosowanie czytelników. Ogłoszenie zwycięzcy ma miejsce na uroczystej gali podczas Warszawskich Targów Książki.

Warto też wspomnieć o Bestsellerach Empiku – wielkiej, medialnej gali – gdzie wśród kategorii książkowych nagradzamy również literaturę faktu czy poezję.

Spotkania w salonach Empiku:
W 2014 roku wspólnie z wydawcami zorganizowaliśmy ponad 400 spotkań z autorami książek, w tym m.in. z: Etgarem Keretem, Joanną Bator, Brygidą Helbig, Partycją Pustkowiak, Łukaszem Orbitowskim, Jackiem Dehnelem, Januszem Rudnickim, Jerzym Stuhrem, Reginą Brett, Normanem Davisem, Wiktorem Suworowem, Dymitry Glukhovsky’m, Jerzym Bralczykiem, Cezarym Harasimowiczem, Januszem L. Wiśniewskim, Mają Lidią Kossakowską, Grahamem Masternon’em, Lisą Gardner, Piotrem Zychowiczem, Alexandrą Richie, Marcinem Królem, Zygmuntem Miłoszewskim i wielu innymi. Poza spotkaniami autorskimi w salonach odbyło się też ponad ok. 25 poświęconych książkom warsztatów, dyskusji i happeningów.

Ustawa o książce:
Empik widzi wartość projektu ustawy o książce. Doświadczenie w innych krajach pokazuje, że taka decyzja wyszła wszystkim na dobre: wydawcom, autorom, czytelnikom i księgarzom.
Jesteśmy otwarci na dialog i na spotkanie z Państwem w celu omówienia tematów, o których piszą Państwo w liście.

Z poważaniem,
Ewa Szmidt-Belcarz
Prezes Zarządu Empik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz