21.02.2015

"Książka" Zbigniewa Herberta

Wiersz Książka Zbigniewa Herberta dedykowany jest Ryszardowi Przybylskiemu i tym samym zasygnalizowany zostaje znaczący związek między wierszem Herberta a życiem i twórczością Przybylskiego. Tenże polski eseista i badacz literatury jest autorem wielu tekstów dotyczących szeroko pojmowanego klasycyzmu w kulturze, a w szczególności w literaturze. Jest on również jednym z obrońców idei klasycystycznych we współczesnym świecie, idei, które chronią przed nieuporządkowanymi, chaotycznymi wartościami XX i XXI wieku. Wydaje się, że Herbert poprzez tę dedykację wchodzi w specyficzny dialog z Przybylskim i jego tekstem Et in Arcadia ego, dotyczącym mitu arkadyjskiego w twórczości Mendelsztama, Eliota i Różewicza.1 Tak więc możemy wyznaczyć wspólne pole, którego dotyczą oba teksty – Arkadia, Eden. Jest to z pewnością również pewien ukłon w stronę Przybylskiego jako obrońcy wartości klasycznych.

20.02.2015

Dawid Podsiadło z Curly Heads na koncercie w Trójce

W niedzielę 22 lutego w Studiu Koncertowym im. Agnieszki Osieckiej przy ul. Myśliwieckiej 3/5/7 wystąpi grupa Curly Heads. Podczas koncertu Dawid Podsiadło i jego przyjaciele zaprezentują utwory z debiutanckiej płyty „Ruby Dress Skinny Dog”. Transmisja na antenie Trójki od godz. 20.05.


08.02.2015

Na Wschodzie bez zmian

Wydarzenie opowiedziane przez znajomą. Krakowskie Targi Książki, wszyscy pod krawatem, sweterki w stonowanych barwach, nikt się nie wychyla. Pojawia się Andrzej Stasiuk, w dresach, delikatna konsternacja wśród części odwiedzających targi. Poza? Zapewne. Prowokacja? Również. Przede wszystkim jednak jest to rodzaj komunikacji z otoczeniem. Stasiuk zdaje się mówić: patrzcie, jestem pisarzem, w miarę dobrym pisarzem, ale zarazem jestem w pewnym sensie także dresem, siedzącym na przystanku PKS i popijającym tanie trunki. Jestem reprezentantem Polski B. Tak więc sacrum przemieszane z profanum, zachodnie standardy przemieszane z obrazem podupadłego wschodu Polski. Nie inaczej jest w ostatniej książce Stasiuka pt. Wschód.

Rekomendacja na ostatniej stronie okładki zachęca do odbycia wraz ze Stasiukiem podróży na Podlasie, ku „wschodniej ścianie”, i dalej, do Rosji, do Chin, do Mongolii. Podróż odbywa się w dwóch płaszczyznach. Jedną z nich są nazwy geograficzne, topografie miast i dzikich terenów, roślinność lub jej brak, wiatry i susze. Z drugiej strony obcujemy z autorem, jego przemyśleniami, jego spojrzeniem na większe i mniejsze problemy przeszłości i współczesności, zarówno te intymne, jak i społeczne. Stasiuk „zanurza się” w określony rejon geograficzny w sposób jak najbardziej fizykalny, by „wypłynąć” na jego powierzchnię z całym bagażem przemyśleń i spostrzeżeń.