20.12.2014

Pytania

Na fali tematów poruszanych na niektórych zajęciach wydziałowych, szczególnie współczesnej kulturze audiowizualnej, zacząłem sobie stawiać pytania. Nie żeby te pytania zdominowały moje codzienne życie, ale powracając do domu po zajęciach, w autobusach i tramwajach, myślę sobie: gdzie szukać dzieła sztuki, kim jest artysta, czym jest dzieło warte więcej ponad określenie "przeciętność", dlaczego dąży się do maksymalnego wykorzystania efektu szoku i zniesmaczenia we współczesnej kulturze, gdzie kończy się tolerancja a zaczyna negacja i złość? Pytania znikają po pewnym czasie, brak jednoznacznych odpowiedzi, otwieram skrzynkę i dostaje na tacy informacje, które zamieszczam łaskawie poniżej. To jak to jest z tym dziełem sztuki?

„Pytania” Grzegorz Kowalski

Nowa publikacja Mundin to książka wybitnego artysty i pedagoga Grzegorza Kowalskiego, która przypomina trzy akcje-pytania z przełomu lat 70. i 80. Zawierająca krótkie teksty i pozowane fotografie książka, to najlepsza forma prezentacji intymnych i osobistych odpowiedzi na tytułowe „Pytania”.

Książka „Pytania” Grzegorza Kowalskiego przypomina trzy akcje-pytania, z przełomu lat 70. i 80, kiedy to artysta współtworzył środowisko warszawskiej galerii Repassage: Czy mógłbyś i czy chciałbyś wcielić się w zwierzę przed obiektywem? (1977–1978), Czy mógłbyś i czy chciałbyś potraktować mnie jako przedmiot? (1979) oraz Czy chciałbyś powrócić do łona matki? (1981–1987).


Dla Kowalskiego, który znał Oskara Hansena oraz jego teorię Formy Otwartej sztuka była formą komunikacji. Egzystencjalnymi pytaniami prowokował przyjaciół, znajomych, a czasami również przypadkowe osoby do zajrzenia wgłąb siebie. Odpowiedzi – krótkie teksty i pozowane fotografie, zestawiał jako tableaux lub książki artystyczne. Kowalski tak opisywał proces powstawania „Pytań”:

Gdy rodzą się dręczące pytania – staram się zadawać je kilku jeszcze osobom i poznać ich reakcje. Tworzy się suma reakcji, wypowiedź już nie tyle moja, co nasza. Wielość refleksów odbitych, jak w zwierciadłach, w cudzych doświadczeniach. Ktoś, kto potrzebował kontaktu z dziełem, zostaje włączony w proces jego powstawania.


Dziś książka wydaje się najlepszą formą dla prezentacji intymnych i osobistych akcji-pytań Kowalskiego. Publikacja wydawnictwa Mundin zachowuje – tam, gdzie było to możliwe – pierwotny układ odpowiedzi. Zaledwie w kilku przypadkach artysta zmienił reprodukowane w książce zdjęcie. „Pytania” zamyka appendix, wyjaśniający relacje łączące uczestników z artystą oraz kontekst i znaczenie udzielonych odpowiedzi. Autorem wstępu do książki jest krytyk sztuki, laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy – Karol Sienkiewicz.


Grzegorz Kowalski, ur. 1942, artysta i pedagog, z uporem zacierał granice między życiem i sztuką. W latach 70. współtworzył środowisko galerii Repassage w Warszawie, gdzie sztuka służyła poznaniu samego siebie oraz drugiego człowieka, stawała się narzędziem komunikacji. Artyści (i nie tylko) nawzajem uczestniczyli w swoich przedsięwzięciach, działali wobec innych i z innymi. Kowalski kolekcjonował przedmioty noszące ślady właścicieli (buty, rękawiczki, walizki), prowokował sytuacje w galerii i własnej pracowni, fotografował. Interesowały go problemy egzystencjalne – człowiek, pojmowanie życia i śmierci, relacje międzyludzkie. Na warszawskiej ASP prowadził swoją pracownię, zwaną „Kowalnią”, której absolwentami są m.in. Katarzyna Kozyra, Paweł Althamer i Artur Żmijewski.

Polska malarka Joanna Sarapata na wystawie w Muzeum Sztuki Współczesnej w Seulu

22 listopada br. w Seulu odbyła się trzecia edycja projektu artystycznego 360 Minutes Art, który wcześniej gościł w Wiesbaden i Warszawie.  Artyści po sukcesach dwóch pierwszych wystaw w Europie mogą pochwalić kolejnym!  W Korei uratowano od spalenia 17 z 47 wystawionych prac. Kolejna odsłona projektu odbędzie się 15 lutego w Dubaju.

W Seulu w Youngeun Museum of Contemporary Art czyli Muzeum Sztuki Współczesnej wystawiono prace  7 artystów z Europy: Joanny Sarapaty, Joanny Rutkowskiej, Jerryego Kowalskyego , Babaka Nafarieh, Thomasa Wunscha  oraz duetu SA-Po czyli Svena Sauera i Igora Posaveca. W wystawie wzięło udział  także 5 artystów z Korei: Chang-Ae Song, Eun-Jung Park, Seung-Yea Park, Pae Mikyung oraz  Lee Sang Won. Europejski projekt został przyjęty z entuzjazmem zarówno przez władze muzeum jak i  koreańskich miłośników kultury i sztuki. Seul, podobnie jak wcześniej Warszawa, okazał się szczęśliwy dla wielu artystów uczestniczących w projekcie 360 Minutes Art. Pomimo, iż większość zakupionych prac należała do twórców azjatyckich, sztuka europejska została także doceniona. 

Główna idea projektu 360 Minutes Art zrodziła się ze świadomości, że nowoczesne społeczeństwo rzadko przywiązuje uwagę do świata, który je otacza, a sztuka wzbudza w ludziach coraz mniej emocji. Artyści biorący udział w projekcie zadają uczestnikom wystawy pytanie – w jaki sposób spojrzymy na człowieka, rzecz czy sztukę wiedząc, że przetrwa tylko 360 minut?

Prezentowane podczas wystawy prace, tak jak miało to miejsce podczas edycji w Niemczech i Polsce zostały stworzone wyłącznie na potrzeby projektu i nie było można zobaczyć ich nigdzie indziej. W trakcie wystawy obowiązywał całkowity zakaz fotografowania prac. Przez 360 minut odwiedzający mogli kupić wybrane przez siebie dzieła, po upływie tego czasu prace, które nie znalazły nabywców zostały spalone.


Druga edycja wystawy, która odbyła się 18 października w Polsce w warszawskim Soho Factory, cieszyła się dużym zainteresowaniem. Wystawę odwiedziło ponad 800 osób, a z 51 wystawionych obrazów sprzedanych zostało 19.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz