13.12.2014

D-Day Hel - wybuchowe portfolio

Od jakiegoś czasu udostępniam "aktywności" moich znajomych. Mam tu na myśli ich własne dokonania blogowe, podróże, zdjęcia, gdzieś trafiły się wiersze. Powoli tabako staje się swego rodzaju tablicą, która informuje, że pomimo tego, że pracujemy, wychowujemy dzieci, borykamy się z problemami dnia codziennego, to mimo wszystko stać nas, mnie i moich znajomych, na tę odrobinę twórczej ekspresji. Dzisiaj na tejże tablicy pojawia się portfolio dyplomowe Mariusza Pawelczyka. Tematem zdjęć jest odbywająca się cyklicznie impreza D-Day Hel. Zaprezentowane prace urozmaiciłem informacjami o tym wydarzeniu, jak również filmami reklamującymi helską rekonstrukcję. W imieniu Mariusza zapraszam do polskiej Normandii.




D Day Hel jest imprezą, którą organizuje Fundacja Ochrony Zabytków Techniki Militarnej, Miasto Hel, Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu oraz Grupy Rekonstrukcji Historycznej z całego kraju w tym Grupa Rekonstrukcji Historycznej 82nd Airborne Division, Paraglite z Trójmiasta.



Nawiązuje ona do największej w historii pod względem użytych sił i środków operacji desantowej podczas II wojny światowej, mająca na celu otwarcie tzw. drugiego frontu w zachodniej Europie.



Operacja rozpoczęła się 6 czerwca 1944 pod dowództwem gen. Eisenhowera, a trzon sił inwazyjnych stanowiły wojska amerykańskie, brytyjskie i kanadyjskie, ale i również żołnierze 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.



Lądowanie w Normandii, dzień rozpoczęcia operacji został nazwany przez aliantów D-Day, czyli Dzień D (zgodnie z definicją Słownika Wojskowego Departamentu Obrony USA termin ten oznaczał nienazwany dzień, w którym rozpoczyna się lub ma się rozpocząć dana operacja).



D-Day Hel jest pomyślany jako parada żywej historii, w której zgromadzona publiczność podziwia z bliska na ulicach Helu uczestników imprezy w mundurach historycznych, prawdziwe pojazdy wojskowe z tamtych lat oraz obserwuje je w trakcie widowisk ukazujących epizody bitewne.



Są one odtwarzane w trakcie dynamicznych inscenizacji w plenerze (obiekty militarne, fortyfikacje, plaża) z użyciem profesjonalnej pirotechniki, dźwięku i światła.


Każdy może zobaczyć nie tylko przechadzających się po mieście Helu, żołnierzy walczących wówczas armii (niczym małym francuskim miasteczku z Normandii z 1944 r.), ale także zobaczyć to wszystko w akcji.





W tym wpisie wykorzystane zostały informacje ze strony organizatora D-Day Hel. Mam nadzieję, że będzie mi wybaczone:).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz