15.10.2014

Mały powrót do wakacji i czas wreszcie na literaturę

Kilka dni temu urodziny, jeszcze w letnich nastrojach, wczoraj i dziś w nocy nieprzerwanie deszcz, jesienny już deszcz. Zgodnie z obietnicą daną moim bardzo lubianym znajomym, przede wszystkim ze stacji, ale nie tylko, pojawia się dziś foto-wpis z wakacji. Można powiedzieć, że jest to druga część o pojazdach z duszą..

Zastanawiałem się nad tym, w którym miejscu zaprezentować ten samochód:



Nie musiałem się długo zastanawiać, wielu osobom kojarzy się ten pojazd z tym oto wynalazkiem:


Może ten DMC, który nas odwiedził, był z przyszłości?;)

Innym przedstawicielem, którego z racji prędkości Sylwia "dorwała" Patryk "dorwał" dopiero na myjni, jest ten oto Porsche 918 Spyder:



Podobno jest to jeden z tych jedynych 918:).

Było odrobinę o kosmicznych samochodach, teraz przyszedł czas na dwa auta, które mogą podobać się lub nie, wojskowy mi się średnio podoba, z kolei Jaguar bardzo, szczególnie jak go zobaczyłem na żywo:



Powiedziałbym tak, Jaguar nobliwy i zacny, ale prawdziwą duszę rumaka to ma z pewnością Mustang. Amerykanie potrafią robić piękne samochody (albo potrafili;)):


W dzisiejszych czasach niestety najbardziej znaną w Polsce amerykańską marką jest koreański Chevrolet:(. Chociaż, chociaż Sylwia poluje z aparatem na przemieszczający się po Trójmieście jeden piękny żółty i do tego właśnie Chevrolet:).

Tak więc czas zakończyć wspomnienia o wakacjach i rozpocząć sezon czytelniczy. W najbliższym czasie wpisy będą dotyczyły w większości książek, choć pojawią się akcenty muzyczne i zinowe (Conradinum Zine;)).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz