14.08.2014

Wakacyjny pokaz slajdów

Pozazdrościłem odrobinę Mańkowi i postanowiłem zaprezentować kilka słabych zdjęć. Rzadko takowe wykonuję, ale jak już coś się nawinie pod obiektyw...

Dla lubiących rowery

Przyuważyłem taki wynalazek, kiedy zerknąłem na monitoring stacji i okazało się, że pierwszy raz fizycznie widzę jak ktoś tankuje rower. Chłopak skonstruował to sam na sam, miał kłopoty z umieszczeniem wszystkiego tak, by w miarę to wyglądało. Waży może z 20 kg, co jest miłym zaskoczeniem. Mam znajomego, który posiada dla odmiany tzw. oryginalny rower spalinowy ze specjalnie przystosowanym kołem, jego waga zatrważająca: z 40 kg!



Następne zdjęcie również prezentuje chęć pokazania się na mieście. Przeróbka starego Wigry 3 na rowerowego Harley'a. Warto przyjrzeć się jakie zabezpieczenie ma ten rower, linka zabezpieczająca o grubości 3cm!



Dla lubiących samochody

Podjechał na stację, pani wysiadła, zatankowała i pozwoliła zrobić zdjęcie. Pamiątka rodzinna po renowacji, koszt to 9000 złotych. Warto wydać, jak chce się pokazać, że po drogach mogą jeździć nie tylko zdezelowane ople i daewoo na gaz;). Po prostu coś z duszą, duszą sióstr od żandarma z Saint-Tropez.


Niżej też ogromna praca i wysiłek, żeby starusieńki ogórek VW wbijał ludziom do głowy, że dawniej samochody miały duszę. Rocznik 1966(?).



Na koniec prezentacji słabych zdjęć małe rarytasiki dla ochłody w te upalne dni...

To cudo chyba jeszcze stoi na Żabiance;).



A tu nawet lody mogą być modyfikowane genetycznie;). Banan o smaku mandarynki;).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz