10.06.2014

Coś od siebie, coś z siebie

Jak pewnie kilka osób zauważyło blog przeniósł się na inną platformę, teraz mamy do czynienia z bloggerem. Popełniłem też ekonomiczną (chodzi o ekonomię wszelaką) roszadę. Uznałem, że niezbyt da się oferować książki jako produkt, który można sprzedawać i cieszyć się z zadowolenia innych osób lekturą zakupionej pozycji. Proponuję Wam trochę inny typ zaangażowania się w literaturę. Pomyślałem sobie, że warto "recenzować" książki, które w jakiś sposób mnie zaciekawią, może to będzie właściwsza droga ku wzbudzeniu zainteresowania czytaniem, czytaniem jednak wnoszącym coś wartościowego do naszego życia. Ekonomia spada tu na dalszy plan, są wszelakie wielkie domy wysyłkowe, w których znajdziecie opisane przeze mnie książki. Moim planem jest zachęcenie, i nie będą to tylko książki, będzie też miejsce na obraz i dźwięk.

W styczniu podałem na tacy informację o dwóch blogach, którym zacząłem się przyglądać. Jeden z nich, Słabe zdjęcia Mańka, prezentuje cały czas wysoki poziom słabych zdjęć (Mańku, to jest komplement;)). Zaś dwóch panów, którzy jadą do Japonii pod koniec sierpnia, jak to mówi Gonti: wiem, że potraficie, stać Was na więcej!!!:), piszcie coś o Waszych przygotowaniach. Pojawił się też wspomniany w styczniu Dawid, który uruchomił blog pod nazwą Made in Zen i coś mi się wydaję, że poprzez ten totalny "lifting" daje znać, że nastąpiła duża zmiana. I na koniec tych blogowych wynurzeń dość ciekawe zdarzenie. Firma, papiery i pani, która się mną "opiekowała" pod kątem księgowości, a tu blog, i fajnie pisze, pisze w myśl jednej z moich zasad: "take it slow". Tak też nazywa się blog pani Magdy. Zachęcam do lektury:).

Na koniec informacje dotyczące tego, co pojawi się w najbliższych chwilach na tabako.pl. Niezmiennie będą artykuły ze skrzynki redakcyjnej. Do tego "recenzje" w kolejności:

  • kilka książek Ericha Fromma, w jednym poście (wiem, że brzmi to absurdalnie:));
  • Dziennik zimowy Paula Austera;
  • Kronos Witolda Gombrowicza;
  • Borges po taniości;);
  • ADHD, czyli autobiografia Tymona.
A poniżej kilka z moich słabych zdjęć. Czekam z nieukrywanym smutkiem, kiedy to drzewo zostanie "zamienione" na osiedle z lokalami pod wynajęcie (Gdynia Orłowo, przystanek Łowicka).






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz