25.03.2012

Wiatraki;)

Niektórzy znajomi wiedzą, że uwielbiam widok wiatraków;). Nie tylko fascynuje mnie ich wielkość, zawsze myślę, że tak może wyglądać nasza przyszłość. Tak samo myślę o pustyniach, gdzie widzę wielkich rozmiarów baterie słoneczne. Taka wizja mi się podoba:). Na razie trzeba przełykać informacje o atomowym szale Tuska, dużo pieniędzy na to pójdzie, wiatraki zaś dostaną po pupie. Znalazłem na skrzynce redakcyjnej informację o pewnej akcji, którą niniejszym przedstawiam. Na początek filmik na zachętę a później coś niecoś o całej akcji.

http://youtu.be/o70NVTExKBQ



Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej 22 marca uruchomiło akcję ?Uratuj Wiatraki?. Jest to pierwsza w Polsce akcja oparta na tzw. slacktivismie, czyli wymagająca niewielkiego zaangażowania, oparta wyłącznie na dzieleniu się informacją z innymi na portalach społecznościowych. Akcja została zorganizowana w celu ochrony energetyki odnawialnej w Polsce.

Strona www.uratujwiatraki.pl, animacja video oraz infografiki to narzędzia, jakie zamierza użyć PSEW w akcji ?Uratuj Wiatraki?. Stowarzyszenie chce w nowatorski sposób pokazać, że politycy mogą doprowadzić do załamania rynku odnawialnych źródeł energii w Polsce.

Narzędziem w tej akcji będzie zaangażowanie użytkowników Internetu a w szczególności serwisów społecznościowych. Podczas pierwszej akcji w Polsce opartej na slactivismie, czyli wymagającym niewielkiego zaangażowania użytkowników (umieszczenie filmu na Facebook lub Twitter, kliknięcie ?lubię to?), jako PSEW chcemy pokazać, że nawet niewielki wysiłek pojedynczego użytkownika Internetu może przynieść bardzo wymierne skutki dla naszego otoczenia i przyszłości.



Jaki mówi Prezes Stowarzyszenia Krzysztof Prasałek: ?Dzięki tej akcji chcemy zwrócić uwagę nie tylko na niekorzystne rozwiązania zawarte w prawie, ale także rozprawić się z wieloma mitami na temat energetyki wiatrowej. W najbliższych miesiącach czeka nas żywiołowa debata na temat energetyki atomowej oraz odnawialnej. Rząd przeznaczył na promocję atomu ponad 20 mln złotych. My takich środków nie mamy, ale liczymy na wsparcie Internautów oraz ekspertów, którzy poświęcając odrobinę swojego czasu pomogą nam w tej nierównej walce?.

Slactivism (definicja tutaj) traktowany był do tej pory jako gorszy rodzaj zaangażowania w sprawy społeczne, bowiem z góry definiował niewielki nakład poświęconego czasu w ważną sprawę. Często slactivism stawiany był jako przeciwieństwo realnego zaangażowania polegającego np. na marszach, rozdawaniu ulotek, pisaniu listów protestacyjnych itp. Postrzeganie slactivismu zmieniło się w momencie sukcesu kampanii KONY 2012, mającej na celu powstrzymanie terroru Josepha Kony'ego i podległej mu Armii Bożego Oporu. W ciągu kilku dni przygotowany film dokumentalny obejrzało na świecie kilkadziesiąt milionów osób, właśnie dzięki polecaniu go sobie w Internecie.



Zdaniem koordynatora akcji Łukasza Pawłowskiego: ?W momencie, gdy politycy starają się jak najczęściej kontaktować z nami za pomocą sieci społecznościowych, jest to coraz lepsze miejsce by wywrzeć na nich społeczny nacisk. Coraz częściej mamy posłów wśród swoich znajomych na Facebook lub śledzimy ich wpisy na Twitterze, a tym samym oni ?śledzą? nas. Wierzymy, że nasz film czy infografiki umieszczone na Facebook przez jednego użytkownika poprzez sieć znajomych dotrą również do polityków i wpłyną na ich zdanie. Nasza akcja jako pierwsza wykorzystuje też na taką skale infografiki, które obalają wiele mitów na temat energetyki wiatrowej?

Akcję spierają: Greenpeace, Koalicja Klimatyczna, Zieloni 2004 oraz Ostra Zieleń. W Polsce jest obecnie 17 milionów internautów, 8 milionów użytkowników ma popularny serwis Facebook, a Twitter ma ponad 1 milion użytkowników. Główną częścią akcji jest strona www.uratujwiatraki.pl oraz umieszczone na niej animacja oraz infografiki, zawierające podstawowe informacje na temat energetyki wiatrowej.

2 komentarze:

  1. Drogi autorze tego artykułu!
    Wiatraki to widok nie tylko bardzo zadawalający, ale i WAŻNY :)
    Wiatraki trzeba ratować i koniec dyskusji :)
    Wiatraki muszą być :)
    Wiatraki - bez nich nie da się żyć!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, niedługo to się nie będzie dało żyć bez takich wiatraków. Dzięki za fajny wierszyk;)

    OdpowiedzUsuń