21.03.2012

Koniec Encyklopedii Britannica

Po 244. latach istnienia nadszedł koniec popularnej, zwłaszcza na Zachodzie, Encyklopedii Britannica. Wydawnictwo pozostanie dostępne jedynie w formie elektronicznej.


Większość starszego pokolenia Polaków zapewne z sentymentem wspomina czasy, kiedy posiadanie czterotomowej encyklopedii PWN było wielkim osiągnięciem. W podobny sposób traktowana była w społeczeństwach anglojęzycznych Encyklopedia Britannica, gdzie każdy przedstawiciel klasy średniej stawiał sobie za cel zdobycie wszystkich tomów tego wydawnictwa. Nierzadko wiązało się to zakupem w systemie ratalnym.


Przedstawiciele wydawcy Encyklopedii Britannica powiadomili o zaprzestaniu wydawania periodyku w związku z coraz mniejszym zainteresowaniem tego typu publikacjami. Aktualne wydanie encyklopedii z roku 2010 cieszyło się jedynie zainteresowaniem bibliotek oraz instytucji naukowych. Jako prawdopodobny powód można przyjąć ogromny wpływ internetu na sytuację tego typu wydawnictw.


Poprzez internet oraz istniejącą od przeszło dziesięciu lat Wikipedię tradycyjne druki encyklopedyczne przeżywają recesję. Wiadomości zawarte w samej Wikipedii są redagowane na bieżąco z pominięciem długiego cyklu aktualizacji wiedzy w drukowanej formie encyklopedii. Dodatkowo zaangażowanie w tworzenie haseł w Wikipedii przez znanych naukowców i badaczy wzmacnia wiarygodność tego źródła wiedzy.


W przeprowadzonych w 2005 roku badaniach dotyczących ilości pomyłek w każdym z haseł w Wikipedii oraz Encyklopedii Britannica stwierdzono stosunek czterech błędów w Wikipedii do trzech w Encyklopedii Britannica. Nie obroniło to jednak drukowanego wydania przed zakończeniem publikacji.


Nie oznacza to, że Encyklopedia Britannica całkowicie zniknie ze rynku. Nadal działa jej internetowa wersja oparta o dostęp abonamentowy. Dodatkowo wydawane są pod szyldem firmy publikacje z zakresu nauk przyrodniczych, matematycznych oraz nauki języka angielskiego.


Sytuacja internetowej wersji encyklopedii została przedstawiona przez Jorge Cauza. Zasygnalizował, że firma nie zamierza walczyć o ilość haseł z Wikipedią:




Britannica będzie mniejsza. Nie możemy zajmować się każdą pojedynczą postacią z kreskówki, nie mamy zamiaru przedstawiać życia uczuciowego każdej sławy. Zamierzamy rozważać jakie fakty mają znaczenie. Britannica nie będzie mogła być tak duża, ale zawsze będzie zgodna ze stanem faktycznym.



Poniżej przedstawiamy film ukazujący nową wizję Encyklopedii Britannica:


http://www.youtube.com/watch?v=R9zLe7D9qDo

źródło zdjęcia: Stewart Butterfield


źródło oryginału: http://e-biznes.pl/2012/03/koniec-encyklopedii-britannica/


---


Cóż mam powiedzieć na ten temat, czasy się zmieniają i nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Jako właściciel antykwariatu ubolewam trochę. Z drugiej strony, jako użytkownik kuszę się na treści z Wikipedii bardziej niż z rodzinnej Encyklopedii PWN. Jedno co może zaskoczyć w tym tekście to fakt, że Wikipedia jest rzetelnym źródłem wiedzy. Tak w większości jest w anglojęzycznej wersji tej wirtualnej encyklopedii, gdzie do tworzenia, edycji i dyskusji odnośnie haseł zasiadają naukowcy i badacze. U nas jest chyba średnio z takim podejściem środowiska naukowego, dla przykładu podam problem młodego doktora, który podważył treści zawarte w Wikipedii, uznał że są niespójne, pełne błędów. Niestety nie wpadł na dość prosty sposób: zalogować się do Wikipedii i poprawić nieścisłości;). Takie proste, ale pewnie nie byłoby to uwzględnione w pracy naukowo-badawczej młodego naukowca. Nad czy bardzo ubolewam.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza